Co niektóre osoby, które były wczoraj na czacie, dowiedziały się, że dzisiaj na blogu będą nowe rzeczy - i oto są! Wracam do Was z pastelowymi wkrętami. + Chciałam jeszcze powiedzieć, że od nowa zaczynam numerować prace, więc powiedzmy, że ta jest pierwsza. :)
Cena za sztukę: 6zł
Dostępność w magazynie: po parze z każdego koloru.
Bardzo Was dziewczyny przepraszam, że nie pisałam na blogu oraz nie wstawiałam (ani też nie lepiłam) ostatnio nowych rzeczy, ale niestety mój pies jest bardzo chory. Musicie mnie zrozumieć, trzymajcie kciuki, żeby wyzdrowiał, bo być może czeka go operacja... Dzisiaj siedzieliśmy 3,5 godziny na kroplówkach, pobieraniach krwi, USG...Może jutro uda mi się coś ulepić, ale nie obiecuję.
Osoby, które wymieniłam proszę aby napisały do mnie na e-mail w ciągu 48h, oczywiście wraz z adresem wysyłki (proszę również, abyście dopisały co wygrałyście, będzie łatwiej). :)
Ojeju, co ja się od rana naszukałam dla Was tej czterolistnej koniczynki... No, ale w końcu ją mam, i życzę wszystkim szczęścia w candy, którego wyniki pojawią się wieczorem. Trzymam za Was kciuki!
Kurcze, trochę ślimak ją pożarł...
Możecie zgłaszać się jeszcze do dzisiaj, do 15:00. Po tej godzinie zamykam listę zgłoszeń.
Pewna miła klientka zamówiła bransoletkę z gofrem, herbatką i serduszkiem-ciasteczkiem. Sprostałam zadaniu i oto powstała - ta bransoletka:
Pozdrawiam Was bardzo cieplutko i życzę miłego powrotu do szkoły po weekendzie. Już niedługo wakacje! A co do wakacji... Co bu tu wakacyjnego ulepić? Macie jakieś pomysły? :)